Folia paroizolacyjna spełnia niezwykle istotne zadanie w funkcjonowaniu dachu. Chroni izolację, a także więźbę przed zawilgoceniem oraz pleśnią i grzybem. Kiedy kończą się prace budowlane jest niewidoczna z zewnątrz.
Przemysław Skibiński, Key Account Manager/Technical Manager Klöber -HPi Polska Sp. z o.o.:
Para wodna w budynkach mieszkalnych jest czymś najzupełniej naturalnym. Nie pozbędziemy się jej. Powstaje gdy się kąpiemy, pierzemy lub gotujemy. Dlatego tak istotną kwestią jest właściwe zabezpieczenie przed nią budynku. Kiedy wilgoć zaatakuje termoizolację powstaje konieczność remontu. Można temu zapobiec stosując folię paroizolacyjną od strony poddasza, gdyż jest ona znakomitą barierą dla pary wodnej. Układa się ją pomiędzy ociepleniem a płytami g-k.
Skutkuje to zatrzymaniem pary wodnej, która powstaje w pomieszczeniach i nie przedostawaniem się jej do wnętrza dachu, czyli do krokwi i warstwy ocieplenia. Jeżeli materiał stosowany do ocieplenia nie zostanie właściwie zabezpieczony, nie spełni swoich funkcji. W momencie, gdy dojdzie do jego zawilgocenia, traci na swojej skuteczności, a dodatkowo może także dojść do jego zagrzybienia i zapleśnienia. Wybierając konkretną folię należy przyjrzeć się jej parametrom technicznym i wybrać te najlepsze dla nas, w zależności od miejsca jej zastosowania oraz efektu, jaki chcemy osiągnąć.
Paroprzepuszczalność paroizolacji musi być oznaczona odpowiednio wysokim współczynnikiem Sd. W zależności od tego, jaką przegrodę zamierzamy zbudować i od typu folii do tego użytej, określa się jego wartość. Przy foliach paroizolacyjnych polietylenowych wartość ta to kilkadziesiąt metrów, zaś w przypadku aktywnych paroizolacji jest niższa – kilka, kilkanaście metrów. Z kolei w przypadku folii posiadających warstwę aluminium, które są najszczelniejsze, współczynnik Sd jest większy lub równy 100 m. Mówiąc najprościej, materiał paroizolacyjny stawia w tym przypadku opór dla pary wodnej jak 100 m powietrza.
O stosowanie aktywnych paroizolacji warto się pokusić w pomieszczeniach mieszkalnych. Utrzymują one optymalny poziom pary wodnej w przegrodzie – z jednej strony blokują jej przepływ z pomieszczenia do konstrukcji dachu, a z drugiej odprowadzają jej nadmiar na zewnątrz. Gdyby nie działały w ten sposób, czyli nie odprowadzały nadmiaru pary, dochodziłoby do zawilgocenia ocieplenia. Kiedy wilgotność w pomieszczeniu jest stale podwyższona sprzyja niestety rozwojowi grzybów, pleśni i roztoczy. Te z kolei szkodzą wszystkim mieszkańcom i mogą być przyczyną wielu chorób. Dodatkowo zwiększona wilgotność niszczy konstrukcję budynku – drewno gnije, stal koroduje, odpadają tynki, a budynek ma coraz większe straty ciepła.
Należy jednak mieć na uwadze, że aktywną paroizolację wolno zastosować jedynie wtedy, gdy pod pokryciem znajduje się wysokoparoprzepuszczalna membrana. Jeżeli dodatkowo chcemy znacząco ograniczyć starty energii, warto pokusić się o zastosowanie paroizolacji z ekranem aluminiowym. Posiada ona zdolność odbijania 60% promieniowania cieplnego, a dodatkowo jest niezwykle wytrzymała na uszkodzenia mechaniczne.
O Klöber-HPi:
Firma Klöber-HPi powstała w wyniku połączenia firmy Klöber GmbH z firmą Hausprofi International. Zarówno firma Klöber jak i HPi rozpoczynały swoją działalność w Niemczech w latach 60-tych w zakresie produkcji akcesoriów dachowych i przez wiele lat były wiodącymi producentami w tej dziedzinie. Firma Klöber na początku produkowała głównie elementy przejść przez połać dachową, kominki wentylacyjne. Do tej pory jest w tej dziedzinie wiodącym producentem w Europie. Ciągły intensywny rozwój powodował poszerzanie oferty o inne produkty związane z wentylacją i zabezpieczeniem dachu, a już w 1989 roku rozpoczęto produkcję nowoczesnych membran dachowych o wysokiej paroprzepuszczalności. W bardzo krótkim czasie firma Klöber również w tym asortymencie stała się jednym z wiodących producentów w Europie.
Sprawdź na naszych pozostałych serwisach budowlanych